Klasyczny weekend w Trójmieście da się zmieścić w dwóch–trzech dniach, jeśli z góry wiesz, gdzie zjeść i czego nie przegapić.
Sopot: molo i MonciakPierwszy dzień należy do Sopotu. Najdłuższe drewniane molo w Europie, spacer Bohaterów Monte Cassino (Monciakiem) i zdjęcie pod Krzywym Domkiem to program na pół dnia. Wieczorem rezerwacja w restauracji przy plaży bywa konieczna — w sezonie stoliki znikają na kilka dni naprzód.
Gdynia: port i modernizmDrugiego dnia Gdynia. Nabrzeże z ORP Błyskawica, Muzeum Emigracji w dawnym Dworcu Morskim i modernistyczna architektura śródmieścia pokazują zupełnie inne oblicze wybrzeża niż zabytkowy Gdańsk.
Gdańsk na koniecJeśli zostaje trzeci dzień, dorzuć Główne Miasto w Gdańsku: Długi Targ, Żuraw nad Motławą i Muzeum Bursztynu. Trójmiasto spina szybka kolejka SKM, więc auto możesz zostawić pod hotelem.
Wskazówka: weekendowe śniadania zaczynaj przed 10:00 — później najlepsze kawiarnie w Sopocie i Gdyni pękają w szwach.
